Interpelacja w sprawie podziału środków finansowych na świadczenia usług medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia oraz stawki przypadającej na jednego mieszkańca w woj. łódzkim
Szanowny Panie Ministrze! Sposób podziału pieniędzy na świadczenia usług medycznych przez jednostki służby zdrowia jest praktycznie od początku reformy bardzo negatywnie oceniany za brak przejrzystości kryteriów dzielenia środków finansowych. Większość świadczeń finansowanych jest na poziomie znacznie odbiegającym od realnie ponoszonych kosztów i określonej średniej dla całego kraju. Zobowiązania samych tylko jednostek podległych Samorządowi Województwa Łódzkiego na dzień 31 grudnia 2003 roku stanowiły kwotę ok. 354 mln zł. Dynamika zadłużania się jednostek w pozostałych latach, licząc od 1999 roku, wygląda następująco: 1999 r. - 89,1 mln zł; 2000 r. - 129,7 mln zł; 2001 r. - 200,9 mln zł; 2002 r. - 266,3 mln zł. Zapowiedź wprowadzenia w roku 2004 jednolitych zasad kontraktowania dawała nadzieję na zniwelowanie różnic w stawkach i poprawę sytuacji finansowej placówek województwa łódzkiego. Tymczasem przy podziale pieniędzy ponownie oparto się na budżetach historycznych. W roku bieżącym przewidziana dla województwa stawka w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosła 722 zł (przy średniej krajowej 768 zł), co sytuuje region łódzki na odległym jedenastym miejscu w kraju. Różnica pomiędzy stawką dla województwa łódzkiego a średnią krajową wynosi 119,6 mln zł i jest to kwota, o którą Samorząd Województwa wielokrotnie postulował. Poziom finansowania przyjęty w 2004 roku nieuchronnie prowadzi do załamania się całego systemu ochrony zdrowia. Następna ˝trafna˝ decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia, której efektem jest zmniejszenie algorytmu, a co za tym idzie - kwoty na świadczenia usług medycznych, jest kolejnym krokiem w kierunku doprowadzenia do zapaści jednostek medycznych, które nie będą wkrótce w stanie zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom. Fundusz zmniejsza nieznacznie procentowy udział w większości oddziałów, zasadniczo natomiast, bo 4,5-krotnie, zwiększa część przypadającą na samą Centralę Funduszu. Działania tego typu doprowadzą w niedługim czasie do sytuacji, w której województwo łódzkie, zakwalifikowane przez Komisję Polityki Społecznej i Zdrowia Senatu RP jako jedno z trzech zagrożonych województw, stanie się najbardziej zubożałym rejonem i nawet w minimalnym stopniu nie będzie w stanie realizować zadań zdrowotnych, określonych aktami prawnymi. Zdajemy sobie sprawę, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest w stanie zapewnić środków finansowych na pełne pokrycie realnych i uzasadnionych kosztów ponoszonych przez szpitale na świadczenia medyczne. Niemniej może należałoby przyspieszyć prace nad jak najszybszym uporządkowaniem systemu kontraktowania świadczeń medycznych i tym samym odejść od zachowań, które wyraźnie zmierzają w kierunku likwidacji zakładów służby. Przeprowadzona reforma nie doprowadziła do realizacji ww. założenia, pozostawiając nadal podział na mieszkańców lepszej i gorszej kategorii. Szpitalom zarzuca się, iż w tej krytycznej sytuacji niektóre z nich pobierają opłaty za wykonane usługi. Ale dyrektorzy nie mają dużego wyboru, mogą jedynie zaprzestać całkowitego leczenia. Szkoda tylko, że tak skrupulatnie z działalności nie rozlicza się płatnika, który chociażby ze względu na opóźnienia w opracowaniu oprogramowania do sporządzania sprawozdań finansowych przekazywał przez 2-3 miesiące w br. środki w wysokości 1/12 wartości ubiegłorocznego kontraktu, co groziło utratą płynności finansowej wielu jednostek medycznych czy niemożnością wypłacania wynagrodzeń pracownikom. Wyjaśnienia wymaga również kwestia przyjętego przez Narodowy Fundusz Zdrowia poziomu finansowania Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, bowiem Fundusz przygotował kontrakt na 2004 rok, który jest niezgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Ustalone stawki kontraktowe za karetki R i W niewiele się zmieniły od ubiegłego roku i wynoszą odpowiednio 1740 zł i 1650 zł (są to jedne z najniższych stawek w kraju). Tymczasem Minister Zdrowia w § 2 rozporządzenia z dnia 10 maja 2002 roku w sprawie górnego i dolnego limitu zryczałtowanej stawki dobowej oraz algorytmu określenia zryczałtowanej stawki dobowej za świadczenia zdrowotne przyszpitalne, udzielane przez zespoły ratownictwa medycznego, wyraźnie wskazał górny i dolny limit zryczałtowanej stawki dobowej, który znacznie przewyższa kwoty przyjęte przez Fundusz (dolny limit dla karetek R i W wynosi odpowiednio 2290 zł i 1890 zł, a górny limit - 2800 zł oraz 2320 zł). Wyżej wskazane rozporządzenie obowiązuje od dnia 1 stycznia 2003 roku. W świetle powyższego należy kwestię tę uregulować jak najszybciej, bowiem obecny poziom finansowania w województwie łódzkim może wkrótce spowodować całkowity paraliż funkcjonowania wyjazdowej pomocy doraźnej. Kolejnym bezprawnym działaniem Narodowego Funduszu Zdrowia jest wprowadzenie załącznikiem nr 8 do uchwały nr 226/2003 Zarządu z 30 września 2003 roku nowych ograniczeń przyjmowania chorych do placówek opiekuńczych, tj. skali Barthela, oraz skrócenie czasu pobytu pacjenta od 3 do 6 miesięcy, którego przedłużenie wymaga akceptacji NFZ. Zmiana kryterium finansowania powoduje odmowę dalszego opłacania przez NFZ świadczeń zdrowotnych osób, które nie zostały zakwalifikowane w skali od 0 do 40 pkt. Kto uzyskał ponad 40 pkt., musi otrzymać indywidualną zgodę od NFZ na dalszą opiekę, a jego stan będzie wówczas oceniany co miesiąc. Jest to działanie sprzeczne z prawem, bowiem ani ustawa z 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej, ani też rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie sposobu i trybu kierowania osób do zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz szczegółowych zasad ustalania odpłatności za pobyt w takich zakładach, na podstawie której Zarząd Województwa Łódzkiego wydaje decyzje, nie przewidują skali Barthela czy też ograniczeń czasowych pobytu pacjenta. Procedury dostępu do opieki długoterminowej muszą wynikać wyłącznie z powszechnie obowiązujących, wyżej wskazanych aktów prawnych, które nie mogą być ograniczane regulacjami dotyczącymi sposobu kwalifikacji usług. W związku z powyższym pytam: 1. Czy Ministerstwo Zdrowia przewiduje zmiany kryteriów dzielenia środków finansowych na świadczenie usług medycznych pomiędzy poszczególne województwa? 2. Dlaczego stawka w przeliczeniu na jednego mieszkańca w województwie łódzkim tak znacząco odbiega od średniej krajowej? 3. Dlaczego kontrakt dla Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi jest niezgodny z obowiązującymi przepisami prawa i kto ponosi za to odpowiedzialność? 4. Na jakiej podstawie NFZ wprowadził ograniczenia przyjmowania chorych do placówek opiekuńczych, tj. skali Barthela, oraz ograniczenia czasowe pobytu pacjenta? Z poważaniem Poseł Krystyna Ozga Warszawa, dnia 21 lipca 2004 r.
- Interpelacja w sprawie interpretacji art. 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych
- Interpelacja w sprawie wykrycia w Polsce wytwórni fałszywych euro
- Odpowiedź na interpelację w sprawie powołania Państwowej Straży Łowieckiej w ramach nowej struktury podziału administracyjnego kraju
- Odpowiedź na interpelację w sprawie oceniania i klasyfikowania uczniów niedosłyszących
- Interpelacja w sprawie niepodejmowania przez rząd skutecznych działań zmierzających do oczyszczenia społeczności lokalnych z różnych nieformalnych i stojących ponad prawem lokalnych układów i koterii