Reforma administracyjna kraju, a także reforma oświaty, choć generalnie rozwiązują wiele problemów, jednak nie są w stanie rozwiązać wszystkich. W poprzednim okresie w Polsce powstało wiele typów szkół. Wśród wielu były równie

Interpelacja w sprawie budynków szkolnych będących własnością podmiotów gospodarczych

   Reforma administracyjna kraju, a także reforma oświaty, choć generalnie rozwiązują wiele problemów, jednak nie są w stanie rozwiązać wszystkich. W poprzednim okresie w Polsce powstało wiele typów szkół. Wśród wielu były również szkoły tzw. przyzakładowe. Zakłady wówczas jeszcze państwowe, budowały szkoły, które miały szkolić przyszłe kadry zakładowe. Szkoły te zostały wybudowane praktycznie we wszystkich większych miastach Polski, a już na pewno tam, gdzie był duży przemysł. Przemiany w kraju i związana z tym komercjalizacja oraz prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych doprowadziły do powstania nowych podmiotów gospodarczych, które zaczęły funkcjonować w oparciu o wolny rynek. Dawne szkoły przyzakładowe stały się zbytecznym obciążeniem, tym bardziej że ogromnie wzrosło bezrobocie. Wiele podmiotów gospodarczych uporało się z tymi problemami, jednak nie wszystkie. Do dziś są spółki, które posiadają budynki szkolne, w których uczy się młodzież. Problem pojawia się wtedy, gdy dany podmiot gospodarczy zamierza pozbyć się budynku szkolnego. Czyni to w drodze przetargu publicznego, stwarzając sytuację pewnego zagrożenia, tak dla uczniów jak i lokalnej społeczności. Ostatni taki znany mi fakt miał miejsce w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie Fabryka Maszyn Górniczych ˝Pioma˝ wystawiła szkołę, w której uczy się 1400 uczniów, na przetarg publiczny. Trzeba było dużego zaangażowania wojewody oraz kuratorium, aby problem ten rozwiązać. W Tomaszowie Mazowieckim problem jest podobny, z tym że szkołę, w której uczy się ok. 600 uczniów, wystawił na przetarg publiczny syndyk masy upadłości dawnych Zakładów ZWCh ˝Wistom˝. Do dnia dzisiejszego sprawa nie jest rozwiązana, mimo iż odbył się już pierwszy przetarg. Za każdym kolejnym cena zacznie spadać, praktycznie nikt nie przystępuje do przetargu. Co będzie, gdy kolejny przetarg wygra osoba fizyczna? Kuratorium Oświaty nie ma środków na zakup szkoły, podobnie powiat Tomaszów Mazowiecki, pod którego kompetencje przechodzą szkoły ponadpodstawowe.    W związku z taką sytuacją mam pytania:    1. Ile tego typu szkół jest jeszcze w Polsce?    2. Co ministerstwo zamierza zrobić, aby rozwiązać problem z tego typu szkołami?    3. Co będzie ze szkołą w Tomaszowie Mazowieckim, którą syndyk wystawił na przetarg?    Poseł Mirosław Kukliński    Warszawa, dnia 8 stycznia 1999 r.





angielski prawniczy zaproszenia na ślub zaproszenia ślubne imprezy firmowe portal busko zdrój polar