Interpelacja w sprawie warunków oraz zasad powstawania i funkcjonowania supermarketów i hipermarketów na terenie Polski
Od kilku lat w naszym kraju trwają protesty (z większym lub mniejszym natężeniem i o różnym zasięgu) środowisk kupieckich przeciwko budowie i rozwojowi dużych placówek handlowych, tzw. supermarketów i hipermarketów. Obserwacja pozwala stwierdzić, że ich wznoszenie i prowadzenie cieszy się największym zainteresowaniem ze strony inwestorów zagranicznych. Tylko dla przykładu wymienić tu należy takie firmy, jak Billa - własność koncernu BML, Globi - własność polsko-brytyjskiej spółki Globi Polish Retailing Company, francuskie sieci (Docks de France, Groupe Casino), brytyjska Firma Tesco, firma Eurocash (największa brytyjska sieć Bookers, portugalska firma Jeremi Martins oraz firma konsultingowa Central Europe Trust) oraz powszechniej znana Makro Cash and Carry. Wyliczenie to nie jest wyczerpujące, a ponadto należy stwierdzić, że już następne zachodnie firmy chcą zaprezentować się na polskim rynku, m.in. niemiecka Castorama i Praktiker czy brytyjski Marks and Spencer. Przedsiębiorstwa te najczęściej tworzą sieć supermarketów, za którymi stoją potężne kapitały, technologie, znakomita organizacja, opracowane do perfekcji techniki sprzedaży i wieloletnie doświadczenie. Natomiast polski rynek w tym zakresie charakteryzuje się raczej archaiczną strukturą i bardzo słabą konkurencją oraz niemalże zupełnym brakiem przepisów prawa regulującego możliwości powstawania na danym terenie tak dużych placówek handlowych. Widomy jest też brak uregulowań prawnych wobec pojawiających się nowych rodzajów umów dotyczących tej działalności (np. umowy franchisingu). Mimo możliwości stosowania analogii, stwarza to zbyt duże pole dowolności przy ich zawieraniu. W tym miejscu zasadne będzie, by wskazać, że w Niemczech przepisy kategorycznie zabraniają budowy takich obiektów w obrębie miast liczących do 100 tys. mieszkańców. We Francji w 1994 r. podwojono opłaty na supermarkety o powierzchni powyżej 100 m2, zaś we Włoszech nie dopuszczono do budowy supermarketów z obcym kapitałem. (Raport nr 88 BSE). Pomimo występowania poruszanego tu problemu (a wskazano jedynie niektóre jego aspekty) już od początku lat dziewięćdziesiątych ustępujący rząd, jak również Sejm nie zdobył się na prawne jego uregulowania. W praktyce oznacza to, że wobec tak szerokich rozmiarów ekspansji dużych przedsiębiorstw handlowych z zagranicznym kapitałem i związanym z tym protestem środowisk kupieckich stoją jedynie samorządy gmin. Jednakże w obliczu niedoskonałości prawa w tym zakresie i niewielkich możliwości decyzyjnych również i organy gminy nie mogą w sposób prawidłowy zajmować stanowiska wobec tego rodzaju spraw. W świetle powyższego wydaje się, że podjęcie zdecydowanych, niezwiązanych działań w celu uregulowania wszystkich aspektów związanych z tworzeniem oraz działalnością supermarketów i hipermarketów jest koniecznością. W związku z tym zwracam się z prośbą do pana premiera o udzielenie odpowiedzi na temat przedsięwziętych przez rząd środków zmierzających do zażegnania niebezpieczeństw płynących z opisanego w interpelacji stanu rzeczy. Poseł Paweł Jaros Warszawa, dnia 4 grudnia 1997 r.
- Interpelacja w sprawie potrzeby nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z dnia 23 lipca 2004 r. dotyczącego rodzajów dyplomów i tytułów zawodowych oraz wzorów dyplomów wydawanych przez uczelnie, w celu umożliwienia używan
- Interpelacja w sprawie wysokości stawek podatku VAT w budownictwie
- Interpelacja w sprawie powrotu do pracy policjantów oskarżonych o zaniedbania przy wykonywaniu obowiązków służbowych w trakcie akcji antyterrorystycznej w Magdalence
- Odpowiedź na interpelację w sprawie pobierania zawyżonej składki na ubezpieczenie zdrowotne od osób pozostających w stosunku pracy i prowadzących jednocześnie działalność gospodarczą
- Interpelacja w sprawie nakładania grzywny w drodze mandatu karnego, gdy stwierdzono popełnienie wykroczenia za pomocą urządzeń pomiarowych lub kontrolnych