Szanowna Pani Minister! Od dwóch tygodni sądy dotknęła kolejna plaga - muszą wysyłać całą korespondencję w formie listów poleconych. Szacuje się, że tylko wielkopolskim sądom zabranie w tym roku na wysyłkę ponad 1,5 mln zł.  

Interpelacja w sprawie braku środków finansowych w sądach na wysyłkę korespondencji

   Szanowna Pani Minister! Od dwóch tygodni sądy dotknęła kolejna plaga - muszą wysyłać całą korespondencję w formie listów poleconych. Szacuje się, że tylko wielkopolskim sądom zabranie w tym roku na wysyłkę ponad 1,5 mln zł.    Dotąd sądy wysyłały zwykłe przesyłki za dowodem doręczenia. Adresat potwierdzał pisemnie ich odbiór i na dowód tego do sądu trafiała tzw. zwrotka - kwit będący dowodem odbioru listu. Wysłanie jednego listu kosztowało sąd 1,7 zł. Tak było jeszcze dwa tygodnie temu. Zamieszania w sądach spowodowały dwa rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 17 czerwca 1999 r. w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniach karnych i cywilnych. Zamiast wysyłek za dowodem doręczenia nakazuje ono sądom posługiwanie się listami poleconymi. Rozporządzenie drastycznie podwyższa koszty wysyłki korespondencji i obciąża administrację sądu dodatkową, żmudną pracą. Zamiast 1,7 zł za każdy list polecony sąd musi zapłacić 3,6 zł, czyli ponad dwa razy więcej niż dotychczas. Wzrost kosztów idzie w parze z większym obciążeniem czasowym administracji. Przed wysyłką każdy list musi być dostarczony do biura podawczego, gdzie jest zważony i wpisany do specjalnego zeszytu. Wraca stamtąd do wydziału i następnie trzeba go zanieść na pocztę i stanąć w kolejce. Wysyłka zajmuje znacznie więcej czasu niż w przypadku korespondencji za dowodem doręczenia. Przyjmowaniu listów poleconych towarzyszy bowiem weryfikacja ich wartości (poprzez kolejne ważenie).    Rosną koszty i biurokracja - alarmują prezesi sądów. O ile kosztów biurokracji nie można precyzyjnie wyliczyć, to koszty korespondencji są policzalne. Nowe przepisy spowodują, że koszty wysyłki korespondencji sądowej będą znacznie wyższe, niż sąd na ten cel przeznaczył. Jak wyliczają prezesi sądów w Wielkopolsce sądom rejonowym zabranie od 500 do 900 tys. zł, a sądom okręgowym 400-700 tys. zł.    Sądy nie mają skąd wziąć pieniędzy na dofinansowanie korespondencji. Stąd uprzejmie proszę panią minister o odpowiedź na następujące pytania:    1. Dlaczego wprowadzono przepisy utrudniające procedury związane z wysyłką korespondencji, powodujące znaczny przyrost kosztów i duże obciążenie czasowe?    2. Dlaczego wprowadza się przepisy powodujące wydłużenie postępowań sądowych i poważne problemy finansowe?    3. Czy i kiedy sądy otrzymają z budżetu dodatkowe środki wynikające ze zmiany przepisów?    Z poważaniem    Poseł Grzegorz Woźny    Ostrów Wlkp., dnia 16 sierpnia 1999 r.





sprawdź czy fyutem być online transport spedycja spedycja gadżet świat mieszkanie london job offers Odżywki białkowe