Szanowny Panie Premierze! 6 lipca 2006 roku w miejscowości Boby gmina Urzędów w odpowiedzi na apel Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się spotkanie plantatorów malin skupionych w jego lubelskich, najliczniejszych w kraj

Interpelacja w sprawie katastrofalnej sytuacji producentów owoców miękkich, a w szczególności plantatorów malin z terenu woj. lubelskiego, powiatów kraśnickiego i opolskiego

   Szanowny Panie Premierze! 6 lipca 2006 roku w miejscowości Boby gmina Urzędów w odpowiedzi na apel Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się spotkanie plantatorów malin skupionych w jego lubelskich, najliczniejszych w kraju oddziałach (około 1000 członków) z parlamentarzystami i samorządowcami ziemi lubelskiej. Spotkanie było ostatnim chyba krzykiem tej grupy rolników przed podjęciem radykalnych form protestu i walki o przetrwanie wielotysięcznej grupy producentów owoców miękkich na Lubelszczyźnie.    Sytuacja producentów malin i innych owoców miękkich jest dramatyczna. Ostatnie trzy lata przyniosły pogłębienie się kryzysu w tym segmencie produkcji rolnej. Ceny malin kształtują się na poziomie 50% kosztów produkcji. Taki poziom cen w skupie wynika z dwóch podstawowych powodów. Przetwórcy wykorzystują swoją pozycję na rynku, niską trwałość owoców, niszcząc polską produkcję roślinną w obszarze owoców miękkich. Powinno dojść do porozumienia pomiędzy przetwórniami a plantatorami co do sposobów współpracy. Uczciwe umowy kontraktacyjne, rzetelność w przestrzeganiu i honorowaniu jakości i terminowości odbioru oraz poczucie wspólnej odpowiedzialności powinno być podstawą tej współpracy.    12 lipca 2006 roku posiedzenie Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego poświęcone będzie sytuacji na rynku owoców miękkich w Polsce. Komisja ma wydać stanowisko w sprawie uruchomienia systemu dopłat i ochrony rynku prze importem z krajów trzecich, w szczególności Chin i Maroka. Plantatorzy oczekują większego zaangażowania ministerstwa rolnictwa w tym procesie i wprowadzenia regulacji sprzyjających poprawie opłacalności produkcji.    Kolejnym problemem polskiego rynku produkcji owoców miękkich jest deficyt sezonowej siły roboczej i rosnący jej udział w koszcie produkcji. Pomimo wieloletniej współpracy w tym zakresie z mieszkańcami Ukrainy zapewniającymi niskie koszty zbioru i obsługi plantacji nadgorliwe działania Służb Ochrony Pogranicza w ostatnich dwóch sezonach spowodowały poważne problemy ze zbiorem owoców. Intensywne próby pozyskania rodzimych pracowników sezonowych nie spotykają się z adekwatnym zainteresowaniem.    Produkcja owoców miękkich, a w szczególności malin na obszarze południowo-zachodniej Lubelszczyzny, mająca ogromną tradycję datowaną od połowy lat siedemdziesiątych i będąca podstawą egzystencji dla dużej liczby rolników powiatu kraśnickiego i opolskiego jest zagrożona.    Szanowny Panie Premierze! Jakie działania zamierza Pan podjąć w sprawie ochrony polskiego rynku owoców miękkich zarówno w kompetencjach regulacyjnych ministerstwa rolnictwa, jak i aktywności polskiego rządu wobec instytucji Unii Europejskiej pracujących obecnie nad koncepcją zmian w ochronie tego rynku?    Czy rozważa Pan podjęcie wspólnych działań z wicepremierem, ministrem spraw wewnętrznych w celu regulacji sytuacji pracowników sezonowych spoza Unii Europejskiej pracujących w naszym sektorze rolnym i wypracowanie programów sezonowego zatrudnienia przy jednoczesnym zabezpieczeniu polskiego systemu ochrony zdrowia przed obciążeniem ze strony nieubezpieczonych pacjentów? Przecież młodzi Polacy jeszcze w czasach PRL z powodzeniem zbierali owoce we Francji czy innych krajach tzw. Europy Zachodniej.    Z poważaniem    Poseł Włodzimierz Karpiński    Warszawa, dnia 11 lipca 2006 r.

Kategoria debaty: owocow miekkich rynku produkcji malin




Nasza konstytucja rp - poznaj ją biura wirtualne Dekoracje ślubne Bielsko kredyty zaproszenia ślubne Zerwuj